Pierwszy weekend września gościłam w Kielcach na fantastycznym wydarzeniu literackim. Program III Festiwalu Herlinga - Grudzińskiego obfitował w wydarzenia. Faktycznie można było poczuć Pociąg do Literatury. Spotkania autorskie, prelekcje, wywiady, warsztaty, śniadanie na trawie...
Największą atrakcją był wieczorny spektakl. Listy Wisłockiej i Herberta czytane przez Dorotę Segdę i Jacka Romanowskiego nabrały cudownego, sentymentalnego, humorystycznego i pełnego uszczypliwości wydźwięku.
Oczywiście, dla mnie najważniejszym celem pobytu w Kielcach było poznanie moich nowych Czytelników. I było ich całkiem sporo, dużych i małych, z daleka i bliska. Aleja Cichych Szeptów pojechała do Szwajcarii. Ależ jej zazdroszczę! Może i ja kiedyś za nią podążę. Mimo niekiedy całkowitego zaskoczenia mieszkańców literackim wydarzeniem w mieście to chętnie podchodzili do stoiska i nawet obdarowywali mnie swoim zaufaniem, kupując książki. Byli i tacy, którzy wrócili po następne!
