Najważniejsza impreza literacka roku — 25. Międzynarodowe Targi Książki w Krakowie już za nami. Tłumy Czytelników, blogerów, recenzentów, wydawców i, co najważniejsze, znamienitych autorów przerosły wyobrażenia organizatorów. To był niezwykły czas spotkań, rozmów i obcowania z literaturą.
To było wydarzenie w moim mieście! Jestem ogromnie szczęśliwa, że mogłam uczestniczyć w targach. Mimo kompletnego odurzenia atmosferą i zmęczenia nie wyobrażam sobie, bym mogła opuścić tę imprezę. Czekałam na nią długie lata, by w końcu stanąć na stoisku jako AUTORKA. Tym bardziej że w pierwszy dzień targów miała miejsce premiera mojej najnowszej książki. Opowiadania na jeden kęs dołączyły do Alei Cichych Szeptów, Poduszki na parapecie i Sanatorium cudów.